niedziela, 8 lutego 2026

Jerzy Kubicki (1966-2026)

27 stycznia 2026 r. w wieku 59 lat zmarł Jerzy Kubicki. 31 stycznia w kościele w Ryczeniu odprawiono pogrzebową mszę św. Zmarłego pochowano na cmentarzu w Ryczeniu.

Fot. Urząd Miasta i Gminy w Górze

Od 1 marca 1991 r. zaczął pracować w Komendzie Powiatowej Policji w Górze, najpierw jako policjant plutonu patrolowo-interwencyjnego, od lipca 1991 r. w referacie ruchu drogowego. 1 czerwca 2005 r. został szefem „drogówki”.  11 stycznia 2019 r. odszedł na emeryturę.Ukończył szkołę policyjna w Legionowie w kierunku ruchu drogowego oraz dodatkowo studia cywilne na Uniwersytecie Zielonogórskim (zarządzanie inżynierią produkcji)  i studia podyplomowe z zarządzania kadrami.

W 1997 r. w konkursie „Policjant Ruchu Drogowego” obejmującym województwo leszczyńskie uplasował się  na  pierwszym miejscu, trzyosobowa drużyna górowskich policjantów- na drugim. Rok później po raz drugi zdobył to zaszczytne miejsce. Dwukrotnie był reprezentantem województwa leszczyńskiego w tym konkursie na szczeblu krajowym. Zajął w 1997 r. 31. miejsce, w 1998 – 23. W 1999 r. w województwie dolnośląskim w podobnym konkursie, reprezentując powiat górowski,  zajął trzecie miejsce.

W 2006 r. kandydował do Rady Miejskiej Góry z Komitetu Wyborczego Wyborców „Czas na Zmiany – Wybory 2006”. Liderem tego ugrupowania była Irena Krzyszkiewicz. Nie udało się mu wtedy bezpośrednio dostać do rady, ale po wyborach przedterminowych zarządzanych po odejściu Tadeusza Wrotkowskiego Irena Krzyszkiewicz zajęła stanowisko burmistrza i zrzekła się mandatu radnej. Na jej wszedł w 2008 r. Jerzy Kubicki. A 18 grudnia 2009 r. radni  wybrali go na stanowisko przewodniczącego Rady Miejskiej. W następnych wyborach samorządowych w 2010 i 2014 r. ponownie został radnym. Wówczas ubiegał się o mandat radnego z listy Komitet Wyborczy Wyborców Ireny Krzyszkiewicz. 3 lipca  2012 r. znowu został przewodniczącym Rady Miejskiej. Po kolejnych wyborach samorządowych 1 grudnia 2014 r. radni ponownie wybrali go przewodniczącym rady.

Pasjonował się historią Ryczenia i jego okolic (tą pasją zaraził go brat Marek). Był jednym z uczestników upamiętnienia arcybiskupa Józefa Teofila Teodorowicza, stawiając mu pomnik w Ryczeniu.