Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła
ocenę komunikacji autobusowej organizowanej przez samorządy. Objęła ona 12 gmin
i powiatów w 6 województwa. Najbliższą ocenianą jednostką samorządową był
powiat wschowski. Wypadła negatywnie – działały nieprawidłowo, m.in. samorządom
zarzucono niedostateczny nadzór i brak kontroli nad przewoźnikami.
Złożyłem w tej sprawie kilka zapytań: czy
sprawdzano jakość świadczonych usług? czy sprawdzano stan techniczny pojazdów? czy
sprawdzano przestrzeganie rozkładów jazdy? Z uzyskanej odpowiedzi starosty wynika,
że nie.
Zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych były wydane w 2025 r. Ustawa przewidywała, że wydane pozwolenia utracą moc z dniem 31 grudnia 2025 r., więc kontrole nie zostały zaplanowane z powodu ich krótkiego czasu obowiązywania.
Plan na 2026 r. przewiduje kontrole warunków realizacji przewozów komunikacyjnych relacji:
Wąsosz-Wiewierz-Sułów-Wielki-Góra,
Czeladź Wielka-Góra,
Irządze-Bełcz Wielki-Luboszyce-Irządze,
Luboszyce-Irządze-Bełcz Wielki-Uszczonów,
Jemielno-Luboszyce-Wąsosz-Jemielno,
Jemielno-Wąsosz-Irządze-Jemielno.
Przewoźnikiem na tych liniach jest spółdzielnia Milla z Leszna.
Ponadto kontrola ma objąć linie
Ryczeń-Kietlów-Góra i Wąsosz-Grabowno-Góra
obsługiwane przez spółkę Totem ze Śremu.
Poza kontrolami planowanym starosta jest uprawniony do przeprowadzenia kontroli doraźnych. Mogą być uruchamiane na podstawie np. wniosków lub skarg pasażerów, przedsiębiorców lub innych osób. Zgodnie z przedkładanymi corocznie staroście oświadczeniami przewoźników nie złożono żadnej skargi lub reklamacji, stąd brak przesłanki do przeprowadzenia kontroli doraźnej.