28 lipca 2026 r. w wieku 68 lat zmarł Wiesław Pluta. Niegdyś
bardzo aktywny w lokalnej polityce. Pogrzeb zaplanowano na 31 lipca na godz. 12.00 na cmentarzu komunalnym.
Urodził się 15 listopada 1957 r. w Legnicy. W tym mieście ukończył
II Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Wyspiańskiego i Policealne Studium Zawodowe
Budownictwa. Odsłużył wojsko w marynarce wojennej w 9 Flotylli Obrony Wybrzeża
na Helu. Uzyskał stopień wojskowy – starszy marynarz. Osiedlił się w Górze w
1981 r. za sprawą swej żony Teresy, nauczycielki fizyki.
W latach 1981-1984 pracował w ZIB-OBM w Górze na stanowisku
majstra, a potem kierownika budowy. Wspominał ten okres: „Nigdy niczego nie
byliśmy pewni. Jak »dograliśmy sprzęt«, to brakowało materiału, jak
uporaliśmy się z tymi przeciwnościami, to znowu »załoga« zataczając się dawała znać, że nici
z planowanych zajęć.” Przez dłuższy czas mieszkał w domku
jednorodzinnym w zabudowie szeregowej przy ul. Przylesie. Wybudował go jako
członek spółdzielni domków jednorodzinnych przy OBM. Ostatnio mieszkał na
Kajęcinie.
Pracował w Terenowym Zespole Usług Projektowych do czasu jego
likwidacji. Przez pewien czas uczył
elementów prawa w Zespole Szkół. Prowadził kancelarię rachunkowo-prawną.
W 1996 r. ukończył administrację na Wydziale Prawa i
Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego, w 1999 r. – podyplomowe studia rachunkowości
na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, w 2000 r. – podyplomowe studia wyceny nieruchomości
na Akademii Rolniczej we Wrocławiu.
Należał do Unii Wolności. Po jej rozwiązaniu nie zapisał się
do żadnej partii, ale nigdy nie przestał się interesować się polityką,
zwłaszcza lokalną.
W 2002 r. po raz pierwszy mogliśmy bezpośrednio wybierać
burmistrzów i wójtów. W gminie Góra w szranki wyborcze stanęło 5 kandydatów, w tym
Wiesław Pluta. Utworzył Komitet Wyborczy Wyborców „Nasza Wieś, Nasze Miasto”.
Wystawił w trzech okręgach wyborczych swoje listy, w sumie 20 kandydatów. Sam
siebie reklamował jako niezależnego, kompetentnego, uczciwego, zdecydowanego.
Jednak nie przekonał do swojej osoby mieszkańców gminy. Wśród kandydatów do
rządzenia zajął przedostatnie miejsce.
Dalej zajmował się polityką lokalną, tylko inaczej,
korzystając z internetu. Założył forum, na którym można było dyskutować na
różne tematy. Początkowo
cieszyło się sporym powodzeniem, dochodziło do merytorycznych dyskusji. Po paru
latach dyskutanci opuścili to miejsce, pozostał internauta o pseudonimie „Wytrwały”,
czyli Wiesław Pluta, oddając się z pasją krytykowaniem wszystkiego i wszystkich.
Internet mu nie wystarczył. Na przełomie 2008 i 2009 r. wydawał wspólnie z inną
osobą bezpłatne pismo „Moja Gazeta Górowska”. Tu był mniej aktywny
publicystycznie.
Cały czas wierzył, że ktoś dostrzeże jego walory umysłowe,
którymi niewątpliwie dysponował, i zaproponuje ważne stanowisko, czy to w
oświacie, czy w samorządzie. Nie doczekał się takiej oferty. Za to pojawił się
krytyk jego osoby w postaci blogera Roberta Mazulewicza. Ten starał się go przedstawić w jak najgorszym świetle. Był tak zapiekły w swej
niechęcie, że nawet z celi więziennej opublikował krytyczny post o Wiesławie
Plucie.
Już nie zobaczymy charakterystycznej postaci z nadwagą przemieszczającej ulicami Góry na rowerze. Ostatnio nawet już nie jeździł i nie był aktywny publicznie, bo stan zdrowia nie pozwalał.