sobota, 17 stycznia 2026

Jubileusz „jedynki”

W roku szkolnym 1945/1946 funkcjonowała jedna szkoła podstawowa. Rok później podzielono ją na dwie  -„jedynkę”, która funkcjonowała w budynku obecnie zajmowanym przez Szkołę Podstawową Nr 3, i „dwójkę”. W roku szkolnym 1949/1950 „jedynkę” połączono z „dwójką”. Rok wcześniej Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące w Górze przekształcono w 11-letnią szkołę ogólnokształcącą stopnia podstawowego i licealnego. W 1954 r. administracja oświatowa nadała jej podstawówce nr 1. Funkcjonowała ona do 1965 r. Była to druga „jedynka”. Trzecia powstała w 1966 r. W dziejach górowskiej oświaty była to trzecią szkoła, którą popularnie nazywano „jedynką”.

W 1958 r. Władysław Gomułka, szef partii komunistycznej i najważniejszy polityk naszego kraju, rzucił hasło budowania szkół siłami społecznymi. Miała to być jedna z form uczczenia Tysiąclecia Państwa Polskiego. Jeszcze w tym roku Front Jedności Narodu powołał Społeczny Fundusz Budowy Szkół, którego zadaniem była zbiórka środków na te inwestycje. Akcję tę nazwano „Tysiąc Szkół na Tysiąclecie Państwa Polskiego”. W jej ramach powstała Szkoła Podstawowa Nr 1 w Górze, stąd przez wiele lat była nazywana „tysiąclatką”. Ostatecznie wybudowano niemal 1500 szkół.

Początkowo miała być uruchomiona 1 września 1965 r., ale z powodu usterek budowlanych ten termin przesunięto na 6 stycznia 1966 r. Była to 1407 szkoła oddana do użytku w ramach akcji „Tysiąc Szkół na Tysiąclecie Państwa Polskiego”. 16 stycznia 2026 r. uczczono sześćdziesięciolecie jej istnienia okazałą imprezą w górowskim Domu Kultury.

Licznie zgromadzeni uczestnicy, nauczyciele, rodzice, dzieci, podziwiali występy artystyczne. Mogliśmy obejrzeć scenkę z udziałem Bolesława Prusa, patrona szkoły, osnutą na motywach jego twórczości. Do niej wykorzystano katarynkę, którą na potrzeby tej imprezy skonstruował Wojciech Wojsiak - pracownik szkoły. Wyświetlono impresję filmową o szkole, której autorem był absolwent szkoły Michał Ciesielski. Przedstawiono z punktu widzenia nauczycieli i punktu widzenia uczniów w żartobliwy sposób sześć dekad historii szkoły.

Ważnym punktem obchodów było prawykonanie hymnu szkoły. Wcześniej ogłoszono konkurs skierowany do uczniów na jego słowa. Wygrała uczennica Iga Repak z klasy IVb. Muzykę zaś skomponował ksiądz Marcin Sternal - wikary z parafii św. Faustyny w Górze. Tekst hymnu i propozycje innych uczniów zamieszczono w wydanej z okazji jubileuszu książeczce. Przedstawiono w niej przeszłość i teraźniejszość szkoły. Autorami tego opracowania byli: Aneta Zmuda, Paweł Kwasik, Małgorzata Stolarczyk, Anna Kobus, Mirosława Rue, Renata Kowalska, Natalia Chrzanowska, Tomasz Fogt, Mariusz Zajączkowski, Agnieszka Kożyczak i Liwia Stolarczyk.

Obecna dyrektorka szkoły Aneta Zmuda w swoich przemówieniach mówiła o przeszłości swojej placówki, która kieruje od 2019 r. Wspominał swoich poprzedników – Bronisława Anklewicza, Czesława Błygę, Wacława Samotyję, Leszka Darłaka, Czesława Lisa i Liliannę Biedulską.

Główną częścią tej jubileuszowej imprezy było uhonorowanie szkoły w osobie jej dyrektorki. Jako pierwszy uczynił to burmistrz Góry Tadeusz Juska, następnie zabierali głos inni, m.in. starosta Kazimierz Bogucki. Burmistrz przekazał bon wartości 5 tys. zł, dyrektorzy placówek oświatowych podarowali pawilon festynowy, szef górowski harcerzy Kajetan Zontek bon upominkowy, a radni gminni sztalugi malarskie i ekran multimedialny. Wśród delegacji wyróżnili się sołtysi za sprawą sołtyski Ryczenia Karoliny Bardy, która śpiewając pomaszerowała do dyrektorki. Zachwycona śpiewem chce ją zaangażować do udziału w różnych szkolnych wydarzeniach.

Nie zapomniano o nauczycielach i pracownikach obsługi. „Jedynka” swego czasu wchłonęła część nauczycieli ze Szkoły Podstawowej Nr 2, a potem z likwidowanego Gimnazjum Nr 1. Obdarowano ich kwiatami i drobnymi upominkami.

Na zakończenie zaproszono wszystkich na poczęstunek.

środa, 14 stycznia 2026

Wieczór poetycki Jerzego Stankiewicza

13 stycznia 2026 r. w czytelni Biblioteki Pedagogicznej górowski poeta i filozof Jerzy Stankiewicz spotkał się z czytelnikami. Spotkanie zorganizowała i prowadziła Renata Zabagło.

Jerzy Stankiewicz urodził się w Górze, tu uczył się w Szkole Podstawowej Nr 2, a następnie w Liceum Ogólnokształcącym. Studiował we Wrocławiu (budownictwo wiejskie na Akademii Rolniczej, obecnie to Uniwersytet Przyrodniczy), Bydgoszczy, na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (zrezygnował z powodu choroby), na Uniwersytecie Adama Mickiewicz w Poznaniu, w Toruniu (semestr matematyki), znowu w Poznaniu i ostatecznie ukończył zaocznie filozofię w 2001 r. na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, pisząc pracę magisterską o życiu i twórczości Blaise’a Pascala.

Ukończył dwa kursy archiwistyczne. Pracował jako archiwista w Wojewódzkim Biurze Planowania Przestrzennego w Lesznie, potem w latach 1999-2001 w archiwum Opery Poznańskiej, następnie także w archiwum w Urzędzie Miasta i Gminy w Ścinawie.

W czasie studiów we Wrocławiu napisał wiersz „Nastrój I”, ale go wtedy nie opublikował.  Zadebiutował w Bydgoszczy w 1981 r. ogłaszając wiersz  „Godło” w tygodniku „Kujawy”.

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych zajmował się publicystyką na łamach „Gazety Wrocławskiej” i „Gazety Poznańskiej”. Internet dopiero raczkował, więc swoje teksty musiał osobiście zawozić do redakcji.

W Bibliotece Pedagogicznej mogliśmy wysłuchać jego wierszy w wykonaniu pracowników Powiatowego Centrum Doskonalenia Nauczycieli: Małgorzata Jankowska „Modlitwa o światło”, „Kołysanka dla Ciebie”, „Helladyna”, „Diagnoza”, Renata Zabagło „Ocalałe strofy”, „Wiejskie wierszowanie”, „Jesienne słońce”, Marzena Kostyk  „Słowem malowane”, „Znowu razem”, „Jeśli”, „Tabletka  i nuda”.

Wówczas nieoczekiwanie ujawnił się talent muzyczny Jerzego Stankiewicza. Odczytywanie wierszy było przedzielane wspólnym śpiewaniem kolęd.  Nasz poeta zaś przygrywał na harmonijce ustnej.

Każdy uczestnik tego wieczoru wchodząc do czytelni otrzymywał numerek. Na zakończenie odbyło się losowanie. Szczęśliwcy, a było ich czworo, otrzymali z rąk Jerzego Stankiewicza jego tomik poetycki, opatrzony okolicznościowym wpisem. Dwoje osób już było wcześniej posiadaczami tego tomiku, więc swoje wygrane przekazali innym.

Swe wiersze opublikował w tomikach „Czas niestracony”  (2001) z grafikami Sebastiana Mikołajczaka, „Z wierszem w obiektywie” (2015), „W ostrogach … ale boso” (2017) i „Nie ostatni i nie pierwszy wierszowany wybór wierszy” (2018). Publikacje te i inne jego autorstwa są dostępne w górowskich bibliotekach.

Jerzy Stankiewicz nie jest tylko poetą, ale również filozofem. Wydał dwie książki o tej tematyce o bardzo zachęcających tytułach:   „Filozofia i to co sprawia, że zaciekawia” (2021) i „Filozofia i to, co nie nudzi, a wręcz przeciwnie – ciekawość budzi” (2024).

W 2006 r. uczestniczył w konkursie „Wspominać jest pięknie”. Najwyżej oceniono jego pracę „Z pamięcią na kolanie”. Pod tytułem jego proza wspomnieniowa ukazuje się w „Kwartalniku Górowskim”. Opublikował już 24 odcinki, 3 czekają na druk.

13 stycznia mogliśmy uczestniczyć ni tylko w spotkaniu z poetą, ale również z muzykiem, filozofem, prozaikiem, wręcz renesansową osobowością.

środa, 7 stycznia 2026

Więcej dla radnych

Na ostatniej sesji Rady Powiatu 22 grudnia 2025 r. nie tylko podniesiono wynagrodzenie starosty, ale również ustalono nową wysokość diet radnym, ponadto zmieniono sposób ich naliczania. Straciła moc uchwała z 12 listopada 2021 r. w sprawie wysokości diet.

Podstawą ustalenia wysokości diety radnego jest kwota bazowa określana w ustawie budżetowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Wpływ na nią ma liczba mieszkańców powiatu.

Postanowiono, że radny będzie otrzymywał 55% kwoty bazowej, czyli 1 788,18 zł, dotychczas 1,2 tys. zł. W zależności od pełnionej funkcji wysokość diety rośnie: przewodniczący rady – 85%, czyli 2 763,55 zł (dotychczas 2,3 tys. zł), wiceprzewodniczący rady – 65%, czyli 2 113,30 zł (1,6 tys. zł), przewodniczący komisji – 60%, czyli 1 950,74 (1,45 tys. zł),  radny pełniący nieodpłatnie funkcję członka zarządu powiatu – 85% czyli 2 763,55 (2,3 tys. zł). W projekcie uchwały nie były podane kwoty, więc sam je obliczyłem.

Jeśli radny pełni kilka funkcji przysługuje mu wybrana dieta, a jeśli nie dokona wyboru – wyższa. Nieobecność radnego podczas sesji skutkuje obniżeniem każdorazowo diety o 20% kwoty, a w przypadku nieobecności na posiedzeniu komisji – o 10%. W uchwale z 2021 r.  nie uregulowano kwestii zwrotu kosztów podróży służbowych radnych, teraz przysługuje zwrot kosztów zgodnie z rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych i administracji.

Radni ustalając procentowo wysokość diet, unikną wraz ze zmianą kwoty bazowej podejmowania stosowanej uchwały, w pewnym sensie zrobi to za nich rząd w ustawie budżetowej.

Podczas obrad 9 radnych poparło tę uchwałę, a 3 wstrzymało się od głosu. Wchodzi w życie z dniem 1 lutego 2026 r.

poniedziałek, 5 stycznia 2026

Więcej dla starosty

Jednym z punktów ostatniej sesji powiatowej 22 grudnia 2025 r. była sprawa wynagrodzenia starosty. Jego ustalenie należy do wyłącznej właściwości Rady Powiatu.

W związku z wejściem 7 października 2025 r. zmiany rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych pojawiła się kwestia dostosowania wynagrodzenia starosty do obowiązujących przepisów prawa.

Radni podnieśli mu wynagrodzenie zasadnicze do 10 770,00 zł, (dotychczas 10 tys. zł), dodatek funkcyjny do 3,3 tys. zł (3 tys. zł), dodatek specjalny w wysokości 30% łącznie wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego do 4 221,00 zł (3,9 tys. zł). Poza tymi składnikami staroście przysługuje dodatek za wieloletnią pracę w wysokości 20%, nagrody jubileuszowe i dodatkowe wynagrodzenie roczne.

Te podwyżki poparło 11 radnych, 1 był przeciw. W sesji uczestniczyło 13 radnych z 15.

Uchwała ta ma zastosowanie do ustalenia wysokości wynagrodzenia starosty od 1 lipca 2025 r.

niedziela, 4 stycznia 2026

Jerzy Stankiewicz: Moja droga do poezji

13 stycznia o godz. 16.30 w czytelni Biblioteki Pedagogicznej Jerzy Stankiewicz spotka się z czytelnikami. Poniżej publikuję rozmowę z nim ogłoszoną w 2018 r. w "Życiu Powiatu", żeby zachęcić do udziału w tym wydarzeniu.

Jerzy Stankiewicz, urodzony i mieszkający w Górze, od wielu lat tworzy wiersze, ale nie lubi się określać jako poeta, woli nazywać się wierszokletą, swojaczkiem, układaczem rymów. Z poezją zetknął się w Szkole Podstawowej nr 2  dzięki polonistce Janinie Błydze i w górowskim Liceum Ogólnokształcącym  za sprawą polonistki Janiny Wlaźlak. Z tamtego okresu pozostał mu sentyment do dwu poetów – Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Adama Asnyka. Studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, uniwersytetach w Poznaniu i Toruniu. W tym ostatnim mieście uzyskał dyplom  magistra filozofii. Uważa, że filozofia idzie w parze z poezją, więc o tę poezję zadałem mu kilka pytań.

- Jakie były pana początki jako poety?

- W czasie studiów we Wrocławiu miałem taki okres, że czułem się i smutny na duszy, i niepotrzebny, wówczas napisałem wiersz „Nastrój I”. Było to narzekanie mojej duszy na świat. W czasie pobytu w szpitalu na Kraszewskiego we Wrocławiu zacząłem czytać literaturę autorów wrocławskich, w tym Rafała Wojaczka, który wcześniej też przebywał w tym szpitalu. Zastanawiałem się, czy potrafię napisać coś, co mogłoby ujrzeć światło dzienne? I tak to się zaczęło.

- Do debiutu doszło jednak nie we Wrocławiu a w  Bydgoszczy?

- Tam poznałem Stefana Pastuszewskiego, redaktora tygodnika „Kujawy”. Prowadził w tym czasopiśmie dział „Oblicza sztuki”. Wydrukował mi w 1981 r. mój wiersz „Godło”. Kilka lat później podczas pobytu w szpitalu w Kościanie poznałem Stefana Sammlera. Byliśmy na jednym oddziale. Uważał się za poetę. W 2005 r. PCDNiPPP wspólnie ze Starostwem Powiatowym w Górze wydało jego tomik poetycki „Noc lunatyka”. Stefan był członkiem Leszczyńskiego Stowarzyszenia Twórców Kultury. Ja – jeszcze przed nim - członkiem Klubu Młodych Twórców w Lesznie, który to KMT przeobraził się później w LSTK. Publikowałem w ich zeszytach literackich. Wiele osób pisuje wiersze, także w Górze. Brak tu jednak konkursów, promocji. Zachęcam do udziału w leszczyńskim ogólnopolskim konkursie literacko-fotograficzno-plastycznym „Konfrontacje”. Plon konkursu jest publikowany w okolicznościowym,  wydawnictwie. Można także drukować swe wiersze w corocznych  zeszytach literackich. Jeśli ktoś ma smykałkę do pisania, powinien spróbować swych sił.

Korzystając z okazji podaję namiar do LSTK: Leszczyńskie Stowarzyszenie Twórców Kultury, ul. Narutowicza 69; 64-100 Leszno, tel. 691-765-091; e-mail: lstk@leszno, edu.pl; www.facebook.com/lstkleszno

- Jednak do debiutu książkowego w Lesznie nie doszło?

- W 2001 r. z okazji „Dni Góry” za sprawą PCDN ukazała się moja książeczka z wierszami „Czas niestracony” i grafikami Sebastiana Mikołajczaka. Przez lata sporo wierszy się nazbierało, więc wydałem w 2015 r. razem z moim kolegą z pracy w Operze Poznańskiej Tadeuszem Bonieckim tomik „Z wierszem w obiektywie”. Znalazły się tam moje wiersze, jego fotografie. Ukazały się jeszcze dwa moje tomiki poetyckie „W ostrogach … ale boso” (2017) i „Nie ostatni i nie pierwszy wierszowany wybór wierszy” (2018).  Sam sfinansowałem te ostatnie publikacje.