środa, 3 lutego 2016

Czkawka po strażnicy - cz. I


Michał Krochta (radny z ramienia Prawa i Sprawiedliwości) władzom powiatu zadał 17 pytań dotyczących budowy strażnicy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. W ubiegłym roku wraz z materiałami na sesję 30 grudnia otrzymał on (i inni radni) obszerną odpowiedź. M. Krochta jednak uznał, że odpowiedzi są niewystarczające i mają charakter wymijający. Stwierdził, że kluczowe znaczenie ma – kto był odpowiedzialny za odbiór dokumentacji projektowej i kto ją zatwierdził, a tej informacji zabrakło. Poprosił o uzupełnienie odpowiedzi.

Publikuję 17 pytań i odpowiedzi na nie, ponieważ całość jest obszerna, będzie ogłoszona w kilku częściach, pominę dwa załączniki, które są bardzo specjalistyczne.

1. Proszę o złożenie informacji dotyczącej przebiegu procesu inwestycyjnego budowy strażnicy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Górze przy ul. Witosa począwszy od przygotowania do realizacji poprzez projektowanie, realizację budowlaną, odbiór i rozliczenie ze szczególnym uwzględnieniem rozliczenia i rozstrzygnięć przed Sądem.

W okresie od kwietnia do lipca 2007 r. opracowano koncepcję strażnicy KP PSP w Górze. Prace nad tą koncepcją prowadzone były wspólnie przez Starostwo Powiatowe w Górze oraz Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Górze. 31 sierpnia 2007 r. ogłoszono przetarg na opracowanie projektu budowlanego. Rozstrzygnięcie przetargu nastąpiło 3 października 2007 r. a podpisanie umowy z wybranym oferentem, którym była Pracownia Projektowo-Kosztorysowa Nadzór i Usługi Ogólnobudowlane z Gliwic, w dniu 12 października 2007 r. Zgodnie z zapisami umowy czas na opracowanie projektu określono na 70 dni od daty podpisania umowy. Projekt został przekazany zamawiającemu w dniu 21 grudnia 2007 r.

29 listopada 2007 r. podpisane zostało porozumienie pomiędzy Gminą Góra a Starostą Górowskim w  sprawie nieodpłatnego przekazania gruntu pod budowę strażnicy. Notarialnie przekazanie na rzecz Skarbu Państwa gruntu przeznaczonego pod budowę strażnicy nastąpiło 30 maja 2008 r.

10 czerwca 2008 r. ogłoszono, zgodnie z ustawą Prawo zamówień publicznych, przetarg na budowę strażnicy. 13 czerwca 2008 r. wydane zostało pozwolenie na budowę strażnicy. Rozstrzygnięcie przetargu i wyłonienie wykonawcy nastąpiło w dniu 7 lipca 2008 r. a umowę z wyłonionym wykonawcą – Dudkowiak Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego Sp. Jawna z Leszna – podpisano w dniu 22 lipca 2008 r. W tym samym dniu wmurowano akt erekcyjny na terenie przeznaczonym na budowę obiektu. Ze względu na brak zasilania w energię elektryczną oraz dostępu do sieci wodociągowej w dniu 24 lipca 2008 r. podpisano z wykonawcą aneks do umowy, w którym uzależniono rozpoczęcie budowy od wykonania tymczasowych przyłączy: energetycznego i wodociągowego.

11 sierpnia 2008 r. zawarto umowę zlecenia z Dariuszem Downarem na pełnienie nadzoru inwestorskiego nad realizacją całości zadania.

13 sierpnia 2008 r. zgłoszono do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Górze zamiar rozpoczęcia budowy strażnicy i po upływie 7 dni, tj. 20 sierpnia nastąpiło przekazanie budowy.

W okresie od rozpoczęcia budowy w miesiącu wrześniu 2008 r. do końca roku 2008  wydatkowano kwotę 3 499 949,89 zł, z czego wykonawca otrzymał kwotę 3 479 871,22 zł, za wykonanie przyłącza wodociągowego zapłacono 3 019,78 zł, za wykonanie tymczasowego przyłącza energetycznego zapłacono 5 500 zł, za nadzór autorski zapłacono 5 458,89 zł oraz wpłacono zaliczkę na poczet wykonania przyłącza energetycznego w kwocie 6 100 zł.
W roku 2009 zakończono realizację zadania. Do końca września tego roku wydatkowano kwotę 5 327 333,73 zł, z czego wykonawca otrzymał 5 296 999,58 zł, za nadzór inwestorski zapłacono 20 000 zł, za nadzór autorski – 9 098,15 zł, za zajęcia pasa drogowego (ul. Witosa) na czas realizacji przyłączy wod.-kan. zapłacono 1 236 zł.

Do końca września 2009 r. wydano łącznie na realizację inwestycji 8 961 532,42 zł. Kwota łączna przeznaczona w planie na realizację zadania wynosiła 10 002 000,00 zł, tak więc na koniec września 2009 r. pozostało do wydania 1 040 467,58 zł. Tę kwotę wydatkowano na realizację strażnicy. A zatem całkowity koszt realizacji zadania pod nazwą „Budowa strażnicy dla KP PSP w Górze” wyniósł 10 002 000, 00 zł.

W dniu 4 lutego 2010 r. na podstawie pisemnego zawiadomienia wykonawcy przeprowadzono końcowy odbiór obiektu. Decyzją nr 18/2010 z dnia 12 lipca 2010 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Górze udzielił pozwolenia na użytkowanie obiektu strażnicy KP PSP w Górze.

Decyzją nr GKN 7011tz-1/2010 z dnia 5 sierpnia 2010 r. Starosta Górowski ustanowił na rzecz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Górze prawo trwałego zarządu w stosunku do zabudowanej nieruchomości Skarbu Państwa położonej w Górze przy ul. Witosa (dz. nr ewid. 2320/2) – strażnica. W dniu 6 września 2010 r. protokolarnie wydano i przekazano wspomnianą wcześniej nieruchomość na rzecz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Górze.

Niezależnie od prowadzonej procedury związanej z oddaniem do użytkowania obiektu do zapłaty pozostała ostatnia faktura wystawiona w dniu 1 marca 2010 r. Brak środków finansowych na jej zapłatę oraz brak uzgodnień w zakresie prac objętych fakturą spowodowało, że główny wykonawca – Dudkowiak Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego Stanisław Dudkowiak, Ewa Dudkowiak spółka jawna z Leszna – wystąpił do Sądu Okręgowego w Legnicy z pozwem o zapłatę przez Powiat Górowski należności za wykonanie robót wyszczególnionych w fakturze końcowej nr 6/2010 z dnia 1 marca 2010 r. w kwocie 1 013 447,00 zł (brutto) wraz z ustawowymi odsetkami licząc od 16 marca 2010 r. 

Sąd Okręgowy w Legnicy wyrokiem z dnia 25 maja 2012 r. zasądził od pozwanego Powiatu Górowskiego na rzecz powoda Dudkowiak Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego Stanisław Dudkowiak, Ewa Dudkowiak spółka jawna z Leszna żądaną kwotę, tj. 1 013 447,00 zł (brutto) wraz z ustawowymi odsetkami licząc od dnia 16 marca 2010 r. Oprócz wspomnianej kwoty zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 61 695,59 zł tytułem kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego w kwocie 11 021,59 zł oraz nakazał pozwanemu wpłacenie na rzecz Skarbu Państwa kwotę 14 476,34 zł tytułem kosztów postępowania.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 10 października 2012 r. uchylił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Legnicy i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.

Wyrokiem z dnia 7 stycznia 2015 r. Sąd Okręgowy w Legnicy po ponownym rozpatrzeniu sprawy zasądził od Powiatu Górowskiego na rzecz Dudkowiak Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego Stanisław Dudkowiak, Ewa Dudkowiak spółka jawna z Leszna kwotę 1 013 477 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 16 marca 2010 r. do dnia zapłaty. Ponadto zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7 522,59 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (w tym kwotę 18 017 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego i opłaty od pełnomocnictwa) oraz nakazał stronie pozwanej uiszczenie na rzecz Skarbu Państwa kwoty 36 153,90 zł tytułem zwrotu wydatków.

Wyrokiem z dnia 23 października 2015 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelację Powiatu Górowskiego na wyrok Sądu Okręgowego w Legnicy oraz zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 5 400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Ciąg dalszy nastąpi.

niedziela, 31 stycznia 2016

Konsultacje: 28 stycznia albo 5 maja, albo jakaś inna data



28 stycznia 2016 r. podczas uroczystej sesji Rady Miejskiej w Domu Kultury pani burmistrz Irena Krzyszkiewicz poinformowała, że podpisała zarządzenie w sprawie konsultacji. 17 grudnia odbyła się debata z udziałem historyków i regionalistów na temat daty  nazwy naszego lokalnego święta. Dotychczas świętowano 28 stycznia jako dzień „wyzwolenia” a następnie powrotu Góry do Macierzy. Dyskutanci uznali, że ważniejszą datą w historii Góry jest 5 maja. Wówczas w 1945 r. przybyła grupa osób z Augustem Herbstem na czele, która rozpoczęła tworzenie zrębów polskiej administracji, A. Herbst zaś był pełnomocnikiem na IV obwód, po roku – starostą powiatu górowskiego. Podczas debaty zaproponowano, żeby w tym dniu świętowano „powrót Góry do Polski”.

Data i nazwa święta stanowi punkt wyjścia dla konsultacji, które wg zarządzenia burmistrza Góry nr 23/16 będą trwały od 28 stycznia 2016 r. do 31 marca 2016 r. Należy odpowiedzieć na pytania zamieszczone na karcie konsultacyjnej (załącznik do zarządzenia). Są one dostępne w punkcie informacyjnym Urzędu Miasta i Gminy w Górze lub w internecie. Wypełnione karty należy wrzucić do urny znajdującej się w punkcie informacyjnym, przesłać do urzędu z dopiskiem „Konsultacje społeczne dotyczące obchodów święta Powrotu Ziemi Górowskiej do Macierzy” lub wysłać pocztą elektroniczną na adres konsultacje@gora.com.pl, skan oryginału karty do głosowania zapisanego w formacie jpeg.

Od nas zależy nazwa naszego lokalnego święta i jego data. 29 stycznia przed południem taką kartę wypełniłem i jako pierwszy wrzuciłem do urny.


czwartek, 28 stycznia 2016

Książkowe świętowanie powrotu Góry do Polski


28 stycznia 2016 r. świętowano powrót Góry w granice państwa polskiego: kwiaty pod Pomnikiem Wdzięczności, uroczysta sesja Rady Miejskiej, wręczenie nagrody za pracę magisterską. Każdy uczestnik sesji w Domu Kultury otrzymał książkę „Powiat górowski w czasie II wojny światowej i w pierwszych latach powojennych” autorstwa mojego i Kamila Kutnego. Podobnie postąpiono w Wąsoszu, gdzie książka ta była rozdawana podczas uroczystej akademii poświęconej powrotowi Wąsosza do Polski. Dlaczego akurat ta publikacja, możemy przeczytać we wstępie: „Okazją do wydania książki stała się kolejna – 71. już rocznica wkroczenia i zdobycia powiatu górowskiego przez Armię Czerwoną w styczniu 1945 r., która dała początek polskiej Górze i innym miejscowościom. Książka ta zatem niech stanie się ważnym przyczynkiem do dziejów najnowszych naszej Małej Ojczyzny.”


 Inicjatorem powstania tej publikacji był K. Kutny. Udało mu się namówić naszych lokalnych włodarzy – panią burmistrz Irenę Krzyszkiewicz i burmistrza Zbigniewa Stuczyka – do sfinansowania tego wydawnictwa. Poza autorami udział w powstaniu książki mieli: Benedykt Stryganek – emerytowany profesor historii w naszym ogólniaku, Barbara Bućkowska – polonistka w gimnazjum nr 1, Tadeusz Otto i Beata Działo.

K. Kutny jest absolwentem wydziału historii Uniwersytetu Opolskiego. Zgłosił swoją pracę magisterską „Solidarność na Ziemi Górowskiej” do konkursu na najlepszą pracę magisterską poświęconą Ziemi Górowskiej, ale nie znalazła uznania w oczach członkach komisji kultury. Nagrodę przyznano Joannie Obiegłej za pracę „Współczesne zagrożenia uzależnieniami od narkotyków oraz ich profilaktyka na terenie szkół gminy Góra”.

Książka „Powiat górowski w czasie II wojny światowej i w pierwszych latach powojennych” składa się z pięciu rozdziałów. Autorem wstępu i trzech pierwszy rozdziałów był Kamil Kutny, autorem pozostałych – piszący te słowa. Najkrótszy pierwszy rozdział „Od Habsburgów do III Rzeszy” stanowi rys historyczny dziejów powiatu. Drugi prezentuje „Powiat górowski w latach 1939-1945. Polityka rasowa”. W trzecim rozdziale przedstawiono działania wojenne w 1945 r. Rozdział czwarty pokazuje  Górę i powiat „W powojenne rzeczywistości”. Ostatni piąty rozdział przedstawia powojenne „Życie polityczne”.

Podstawą części moich rozdziałów były artykuły opublikowane na łamach „Kwartalnika Górowskiego” – pisma poświęconego przeszłości Góry i powiatu górowskiego. Ostatnio ukazał się 50. numer tego czasopisma.

W trakcie sesji w Domu Kultury autorzy książki złożyli podziękowanie wszystkim osobom zaangażowanym w powstanie tego wydawnictwa, a zwłaszcza pani burmistrz Irenie Krzyszkiewicz za wydanie książki, upamiętniającej 71. rocznicę powrotu Góry i Wąsosza w granice państwa polskiego. Pokładają nadzieję, że nie będzie to jednorazowe wsparcie, ale początkiem współpracy, która zaowocuje kolejnymi publikacjami.

czwartek, 21 stycznia 2016

Największy pracodawca


Jeszcze w ubiegłym roku radny Jan Przybylski złożył interpelację dotyczącą zatrudnienia w jednostkach organizacyjnych powiatu. Z odpowiedzi na nią zaczerpnąłem informację o liczbie pracowników w tych jednostkach. Dotyczą one połowy ubiegłego roku. W dwu przypadkach (CKPiU i SOSW) musiałem sięgnąć do informacji o stanie realizacji zadań oświatowych.


Często jest tak, że liczba osób jest większa niż liczba etatów. Tutaj skrajnym przypadkiem jest Zespół Szkół Ogólnokształcących, gdzie kadra pedagogiczna liczy 30 osób, z czego tylko 8 osób jest zatrudnionych na pełen etat, 22 osoby pracują w niepełnym wymiarze godzin. Administracja i obsługa to 11 osób, ale 9,5 etatu.

Zatrudnienie w jednostkach organizacyjnych powiatu (osoby):
         Starostwo – 60;
         Powiatowy Urząd Pracy – 31;
         Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie – 11;
         Centrum Kształcenia Praktycznego i Ustawicznego  - 75;
Zespół Szkół – 78;
Zespół Szkół Ogólnokształcących – 41;
Powiatowe Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Poradnictwa
Psychologiczno-Pedagogicznego – 31;
Dom Pomocy Społecznej we Wronińcu – 49;
Powiatowy Ośrodek Sportu i Rekreacji („Arkadia”) – 8;
Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Wąsoszu – 46.

W sumie w tych wszystkich jednostkach organizacyjnych pracuje 430, czyli powiat jest największym pracodawcą na naszym terenie. U schyłku PRL w grudniu 1989 r. największym pracodawcą był PGR Zaborowice z siedzibą w Kłodzie Małej. Miał on 533 pracowników.

Najwięcej osób zatrudnionych na pełnym etacie jest w starostwie.
Starosta, wicestarosta – 2;
Sekretarz i skarbnik – 2;
Główny księgowy – 1;
Geolog powiatowy – 0,5;
Powiatowy Rzecznik Konsumentów – 0,5;
Pełnomocnik ds. ochrony informacji niejawnych – 1;
Naczelnik wydziału – 4;
Zastępca naczelnika wydziału – 1;
Kierownik biura – 1;
Inspektor – 18;
Podinspektor – 4;
Specjalista – 4;
Księgowy – 2;
Kasjer – 1;
Referent – 3,5;
Młodszy referent – 1;
Informatyk – 1;
Kierowca – 1;
Robotnik gospodarczy – 4;
Sprzątaczka – 2.

czwartek, 14 stycznia 2016

Nieruchomość po LOK'u


Radny Grzegorz Trojanek (dla jasności radny opozycyjny) złożył zapytanie o dawną siedzibę LOK’u w Górze. Poniżej odpowiedź właściciela tej nieruchomości z 16 grudnia ubiegłego roku.





[...] po zakupie nieruchomości budowlano-gruntowej położonej w Górze przy ul. Armii Polskiej 15A – działka nr ewid. 2066 – w roku 2011 od Gminy Góra planowałem w terminie szybkim, zgodnie z prawem i obowiązującymi procedurami rozpocząć nową inwestycję z docelowym zagospodarowaniem terenu i zakończeniem jej realizacji w przeciągu trzech lat, tym bardziej że posiadałem zabezpieczenie finansowe.



Plany moje, ku własnemu zdziwieniu, bez mojej winy zaczęły się walić, gdyż po opracowaniu projektu Wojewódzki Konserwator Zabytków na przestrzeni następnych lat skutecznie negatywnie opiniował moją inwestycję. Przez blisko 5 lat czyniłem starania, nie mogąc zrozumieć, że w demokratycznej rzeczywistości właściciel nieruchomości – inwestor może być skutecznie blokowany przez urząd. Dzisiaj, po przebytych zmaganiach, już wiem, że miałem słuszne oczekiwania co do pozytywnych opinii urzędu konserwatorskiego. Przez cały czas moich formalnych działań, niestety, nie miałem skutecznego wsparcia lokalnych osób, których zainteresowanie można powiedzieć w głównej mierze dotyczyło wymagań. Mimo wsparcia Gminy Góra w tamtym czasie Wrocław co do istoty i moich oczekiwań nie zmienił swojego stanowiska. Ze względu na brak uzgodnień z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków we Wrocławiu nie było możliwości uzyskania pozwolenia na budowę a tym samym przystąpienia do realizacji inwestycji. Już wtedy po zrealizowaniu inwestycji teren zostałby uporządkowany w sposób docelowy.



Dzisiaj moja wiedza jest dużo pełniejsza i dotychczasową moją inwestorską szczerość i zapał należy uznać wręcz za naiwność. Zmagania moje w kierunku możliwości legalnych działań budowlanych po latach sfinalizowały się w Ministerstwie w Warszawie i dopiero Minister Kultury  i Dziedzictwa Narodowego wytłumaczył, zinterpretował, tym samym również zdecydował „Wnioskowany do skreślenia budynek zlokalizowany na działce ewidencyjnej nr 2066 przy ul. Armii Polskiej 15B w Górze nie jest wpisany do rejestru zabytków. Nie został on także indywidualnie wymieniony jako zabytek w decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Lesznie [...] wpisujące do rejestru zabytków zespól budowlany i założenia urbanistyczne miasta Góra.” ... Z akt sprawy wynika, że budynek zlokalizowany na działce ewidencyjne nr 2066 przy ul. Armii Polskiej 14B w Górze nie został wpisany indywidualnie do rejestru zabytków. W tym miejscu należy stwierdzić, iż wpisanie do rejestru zabytków układu urbanistycznego z zabudową nie jest jednoznaczne z przyjęciem, że wszystkie obiekty znajdujące się na jego terenie są wpisane do rejestru zabytków ...”




Z uwagi na obszerny materiał dokumentacyjny sprawę moją przedstawiam ogólnie, gdyż nie sposób i nie ma takiej potrzeby wchodzić w szczegóły, co przez lata angażowało nadmiernie i okazuje się, że niekoniecznie potrzebnie inwestora, powołanego pełnomocnika prawnego i ekonomicznego. Po prostu nie mogłem formalnie, z nie własne winy, ruszyć z wielofunkcyjną inwestycją, którą na ówczesny czas wymarzyłem, a więc nowego budynku trzykondygnacyjnego z funkcją mieszkalno-handlową. Zmuszony zostałem do czynienia kroków zabezpieczająco-monitorujących, natomiast jako przedsiębiorca nie mogłem funkcjonować w próżni z wielką niewiadomą, dlatego zaangażowałem się inwestycyjnie w innym rejonie kraju, gdzie otrzymałem wsparcie. Prawdę mówiąc w ostatnim okresie nosiłem się z zamiarem zbycia nieruchomości, jednakże przez lata zmagań, w międzyczasie stała się pełnoletnia moja latorośl, która wyraziła chęć zajęcia się sprawą nieruchomości w Górze z jej zagospodarowaniem. Po przeanalizowaniu wszystkich aspektów sprawy na dzisiaj zdecydowana jest na działanie, jednakże już w innym skromniejszym zakresie.



Dotychczas inwestując w innym rejonie kraju nie sposób było zaangażować się w dwóch miejscach jednocześnie. Praktycznie od nowa muszą być rozpoczęte czynności formalne i administracyjne, czemu służy okres zimowy, gdyż założenie inwestycyjne sprzed lat straciło swoją aktualność, co jest nie do przecenienia również z punktu widzenia ekonomicznego i opłacalności.



Do tego czasu, jako właściciel – inwestorzy, będą czynione starania, żeby nieruchomość była zabezpieczona, oznakowana, ogrodzona z zabezpieczeniem wejść i otworów, cyklicznie porządkowana i monitorowana. Czynności przeglądowe i porządkowe dotychczas wykonujemy co najmniej dwa razy w roku i obecnie planowane są również jeszcze w bieżącym roku.



Pokrótce przedstawiłem wynikłą sytuację wokół tej nieruchomości i jestem dobrej myśli co do dalszego jej zagospodarowania.



Nie uchylam się jako właściciel od posiadanych praw i obowiązków, jednakże szereg przepisów niejednokrotnie nie wspiera działania inwestycyjne, których ostateczna wykładnia prawna w ramach przepisów i procedur trwa długo. Często nie ma również jednoznacznego potwierdzenia w obowiązujących miejscowych przepisach i planach.



Trudno jest mi deklarować szybkie działanie, bo nie wiem, jakie jeszcze prawne i formalne niespodzianki mogą się pojawić, a także nie wyklucza to ewentualnych niespodzianek w temacie zabezpieczenia finansowego zakładanej inwestycji.



Myślę, że moje pismo jest jasne i wystarczające, a jako właściciel mogę jedynie ubolewać nad jakości obowiązujących przepisów.



Zdając sobie sprawę, że po stronie inwestora jest pełna odpowiedzialność w sferze działań dotyczących tej nieruchomości w warunkach konkurencji wolnego rynku, liczę nie tylko na zrozumienia, ale w tej sytuacji nie rozumiem urzędniczego zaangażowania co do mojej prywatnej nieruchomości urzędu, jakim jest nadzór, gdyż wykorzystanie i docelowe zagospodarowanie nieruchomości jednoznacznie gwarantuje mi ustawa zasadnicza. Sądzę, że ewentualne wsparcie jest mile widziane, jednak brak właściwego zrozumienia z naszego punktu widzenia co do troski o prywatną własność może przynosić odwrotny skutek. Zalecenia urzędowe respektujemy, nie zaniedbaliśmy poczynań w minionym okresie w sprawie budowy po zakupie nieruchomości.



Na koniec mojego wystąpienia mam podstawę twierdzić, że moje kłopotu z Urzędem Konserwatora we Wrocławiu są aktualne, gdyż obecnie moje starania jak na razie nie przynoszą konkretnych efektów.

piątek, 8 stycznia 2016

Kolędy w wykonaniu „Owczarni Pana”


Przed kilkoma tygodniami w grudniu 2015 r. ukazała się płytka „Z narodzenia Pana dzień dziś wesoły” zawierająca 8 kolęd. Jej pomysłodawcą był ksiądz Krzysztof Tomczyk, wykonawcami zaś członkowie scholi „Owczarnia Pana” działającej przy parafii p.w. św. Faustyny w Górze. Płytka ukazała się w nakładzie 500 egzemplarzy, z czego 400 trafiło do sprzedaży. Jedynie 66 sztuk nie znalazło jeszcze nabywców. Być może najbliższa niedziela będzie ostatnią okazją do jej kupna.


W niedzielę „Owczarnia Pana” przygotuje oprawę muzyczną mszy św. o godz. 10.30 w kościele św. Faustyny. Jest okazja, żeby młodych wykonawców posłuchać na żywo.


Wykonawcami kolęd, które znalazły się na płytce, są: Weronika Błażejewska, Julia Bretsznajder, Kinga Dębowicz, Magdalena Dokładańska, Marta Dokładańska, Agata Gawda, Karolina Gawda, Amelia Gomułka, Oliwia Kędzierska, Julia Machowska, Antonina Małecka, Ewelina Małgowska, Mirosława Salamon, Weronika Sławińska, Adam Sławiński, Oliwia Szewiało, Martyna Tomczyk, Dominika Turowska, Iwona Turowska, Emila Witko, Karina Wołowicz, Wiktoria Wyczółkowska i Dorota Żegleń .


Kierownictwo muzyczne sprawowała Aneta Płuchowska, menadżerem wydawnictwa był Artur Małecki, a rysunek jego córki posłużył do ozdobienia koperty płytki. Nagrania dokonano w profesjonalnym studiu nagrań „Eos” we Wrocławiu.


Płytka nie ukazałaby się, gdyby nie wsparcie sponsorów: Wigmet Recycling; Nadleśnictwo Góra Śląska; Crédit Agricole; Gospodarstwo Rodzinne Kucharscy SP; apteka „Aspirynka” – A.R. Janduła; „Koliber” – Grażyna Skomra;  „Remix” s.c. – Józef Stojanowski, Zofia Stojanowska; Bogusław Wojnarowski; Bogdan Mączyński; Wiesława i Zbigniew Ciołko.


„Owczarnia Pana” nie ma zamiaru poprzestać na tej jednej płytce. Zamierza w tym roku wydać kolejną z udziałem rapującego księdza Jakuba Bartczaka.


 

Wydawało mi się, że ta płytka jest pierwszym takim wydawnictwem w powiecie. Okazało się jednak, że parafia św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Wąsosza nas ubiegła. W listopadzie 2010 r. z inicjatywy księdza Mariusza Wyrostkiewicza (obecnie we Wrocławiu) powstała schola o nazwie „GodChoir.” Daria Macho, Krzysztof Majda (gitara), Ola Matuszewska, Agata Pietrzak, Klaudia Śron w kwietniu 2013 r. nagrali płytkę wykorzystując piosenki religijne różnych wykonawców.